Przydrożne aleje od wieków stanowią nieodłączny element krajobrazu Opolszczyzny, nadając mu niepowtarzalny, romantyczny charakter. W regionie tym, słynącym z majestatycznych szpalerów lip, dębów czy platanów, na szczególną uwagę zasługuje jeden, wyjątkowy szlak – Aleja Strachwitzów w Kamieniu Śląskim. To nie tylko ciąg drzew, ale żywa księga historii, której karty zapisane są w korze stuletnich kasztanowców.
Malownicza aleja ciągnie się od parku pałacowego, wzdłuż kamiennego muru, w kierunku dawnego folwarku w Kamionku (dawniej Mały Kamień), niemal u progu rezerwatu przyrody „Kamień Śląski”. Jej narodziny sięgają połowy XIX wieku. W 1857 roku hrabia Hiacynt Ernest von Strachwitz, który władał tymi dobrami w latach 1843–1865, podjął decyzję o posadzeniu szpaleru kasztanowców zwyczajnych (Aesculus hippocastanum L.). Był to gest niezwykle wymowny – aleja miała uświetnić przypadający wówczas jubileusz 600-lecia śmierci św. Jacka. Dokładnie 600 lat wcześniej, bo w 1257 roku, zmarł bowiem ten wybitny polski dominikanin i misjonarz – stąd wybór tego właśnie roku na zasadzenie alei nie mógł być dziełem przypadku. Tradycja głosi, że hrabia, chcąc godnie uczcić tę rocznicę, ugościł w pałacu w Kamieńcu licznych księży, a uroczystości trwały całą oktawę. Tak oto drzewa stały się niemymi świadkami wielkich świąt i pałacowych biesiad. Czytaj więcej















